Rajd Słowacji

rajdZa nami połowa sezonu w Górskich Samochodowych Mistrzostwach Polski 2016. Dwie ostatnie rundy odbyły się na Słowacji gdzie zawodnicy ścigali się pod górę Jankov Vrsok. Obydwie eliminację wygrał Mariusz Stec startujący Mitsubischi grupy H, drugi był Paweł Hildebrański w Audi A4- również grupy H a trzecie miejsce zajął zawodnik DELPHI Racing Team Jarosław Hebzda, który w Mitsubishi Lancer Evolution 7 jednocześnie wygrał grupę A.
Jarek Hebzda – Jestem bardzo zadowolony z moich wyników. Myślę, że wyjazd na Słowację można śmiało uznać za udany. W klasyfikacji krajowej dwa razy byłem trzeci oraz wygrałem grupę A. W międzynarodowej klasyfikacji niewiele przegrałem grupę A z Martinem Koisem, który nie dosyć, że jechał u siebie to jeszcze dysponował ex fabrycznym Fordem.
Bardzo lubię trasę na Słowacji. Jest ona niezwykle trudna, bo praktycznie od startu do mety cały czas są sekcje zakręt w zakręt. Poza tym na tej trasie od dwóch lat równocześnie są rozgrywane Mistrzostwa Słowacji, Czech i oczywiście Polski, a to daje dużą możliwość porównania swoich umiejętności z naszymi sąsiadami. Myślę, że „nasi” są świetnymi kierowcami. Praktycznie w każdej grupie i klasie, jeśli nie wygrywali to byli na podium nie mówiąc o tym, że Mariusz wygrał obydwie eliminacje w klasyfikacji międzynarodowej w samochodach „z dachem”, czyli nie wliczając w nią tzw „formuł”.
Po awarii w Sopocie spadłem w klasyfikacji. W tej chwili powróciłem na pozycję lidera w grupie A oraz jestem na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej. Myślę, że jeśli nie będzie jakiś większych „przygód” to tak zostanie do końca roku. Mariusz dysponuje topowym sprzętem grupy H a Paweł zrobił wszystkim wielka niespodziankę wypożyczając Audi A4 Turbo od Tomka Wywiała. Te samochody są zupełnie inaczej przygotowane od mojej siódemki. My jedziemy w Grupie A, która ma sporo ograniczeń i dużo mniej możliwości w przygotowaniu jednostki napędowej, hamulców i ogólnie całej „trakcji”. Może pod koniec roku, gdy będzie jasna sytuacja punktowa w grupie A zdecydujemy się przerobić samochód na specyfikację grupy H – taką samą, jaką jeździł w ubiegłym roku aktualny Mistrz Polski Paweł Dytko. Ale wszystko zależy od zbyt wielu rzeczy i na dzień dzisiejszy nie jest to pewne.
Start zespołu wspomagany jest przed firmy IWOPOL Hurt Paliw oraz Maha Polska.